+48 602 736 953 biuro@lik-czarter.pl

Doświadczone wilki i wilczyce morskie wiedzą, że miejsce na łodzi jest ograniczone. Im większa łódź, tym większa z reguły załoga i miejsca nadal mało. Zanim wypłyniemy w rejs zastanówmy się dobrze, co i w jaki sposób ze sobą zabrać. 

W co się spakować?

Jeśli nie chcemy dzielić koji z walizką, lepiej zostawić ją w domu. Na rejs najlepsze są worki żeglarskie, ale nie musimy ich od razu kupować, jeśli nasza przygoda pod żaglami dopiero się zaczyna. Sprawdzi się też miękka torba lub plecak, koniecznie bez stelaża. Dobrym pomysłem jest pakowanie rzeczy w szczelne woreczki. Po rozpakowaniu torba powinna zajmować możliwie mało miejsca.

Co ze sobą zabrać?

Nawet przy dłuższych wypadach, nie warto zabierać ubrań na dłużej niż tydzień. Mariny wyposażone są w pralki i suszarki, z których można za opłatą skorzystać. Pamiętajmy, że nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania. Przygotujmy się więc na ewentualne niespodzianki pakując ubrania chroniące od wiatru i wody. W trakcie żeglugi wiatr odczuwamy inaczej, a i wieczory mogą być chłodne. Warto dobrać ubranie tak, by można zakładać je “na cebulkę”.

Po jachcie ze względów bezpieczeństwa nie powinno się chodzić boso. Fala, lub deszcz, wcześniej czy później pomoczą nam buty. Obuwie musi mieć podeszwę, która mokra nie będzie ślizgać się po równie mokrym pokładzie. Mile widziane jest takie, które nie zostawia brudnych śladów na białej powierzchni.

Niezbędne jest nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem UV. Woda mocno odbija promienie słoneczne. Nawet przy zachmurzonym niebie trzeba mrużyć oczy, a żeglując opalamy się szybciej niż na lądzie. 

Jachty wyposażone są w standardowe apteczki, ale osoby regularnie zażywające leki muszą zabrać ze sobą ich zapas. 

Co lepiej zostawić w domu?

Woda i elektronika nie bardzo się lubią. Ilość sprzętu najlepiej ograniczyć. Rozstanie z ulubionym laptopem czy profesjonalną lustrzanką nie potrwa przecież długo. Towarzyszący nam sprzęt warto wyposażyć w wodoodporne pokrowce. Prąd 220V na jachtach dostępny jest z reguły tylko w trakcie postoju w porcie. 

Pamiętajmy, że łódź cały czas jest w ruchu i łatwo o nieprzyjemne sytuacje: chwila nieuwagi i aparat wpada do wody. Wszystko, co może odfrunąć na wietrze lub wypaść za burtę mocujemy “na smyczy” – gumką lub sznureczkiem.